holiday in Scotland

holiday in Scotland

hei, hei! piękny dzień dziś. Niby szkocja, a tak pięknie. Tutaj zawsze jest pięknie, ale..nie jest tak kolorową z tą pogodą, jak się wam wydaje kiedy to czytacie, haha. Wakacje jak na razie zapowiadają się ciekawie i nie w domu. 


Ulubione rzeczy na lato

Ulubione rzeczy na lato

Hei♥ Przerwa trwała długo. Zbyt długo...Moim jedynym wytłumaczeniem jest lenistwo, które wygrywa ze mną zawsze. Ja zaczęłam już wakacje, a moje koleżanki siedzą jeszcze w szkole. Ja wygrzewam się w Szkocji, aż dziwnie mówić mi, że jest tu o dziwo bardzo ciepło. Po tytule posta widać, że będzie to 'letni' post. Pokażę wam tutaj kilka moich ulubionych produktów kosmetycznych i nie tylko. Tak więc zaczynam.


Come to us Springtime! ♥

Come to us Springtime! ♥

heiii ♥ Z powodu tego, że mam wolne, mam nadzieję na częstsze dodawanie postów. Dzisiaj przychodzę do was z sesją, którą zrobiła mi siostra. Ufam jej bardzo co do spraw związanych z fotografią, bo sama jest fotografem. Obiecywałam, że dodam posta CIY...nie wyszło, ale teraz nic nie obiecuję i zrobię to kiedy będę mogła. 


nothing important...

nothing important...

Heika!♥♥♥ Mam dreszcze na myśl, że znów na Śląsku pada deszcz...ze śniegiem. Staram się o tym nie myśleć. Wybrałam się dziś do Oli z bloga OLKA BLOG ♥ u niej też najdziecie parę naszych zdjęć z sesji, jeśli można to w ogóle nazwać sesją. Niby są jakieś zdjęcia, ale coś dziś nam to nie wyszło. Przynajmniej znów mogłam sie wam pokazać,  tymrazem nie sama. Bardzo chcialam iść na sesje na powietrzu, ale pogada nam na to nie pozwala. 


Jedyne nasze poważne zdjęcie, które udało nam się zrobić z naszym poczuciem humoru jest to trudne, ale udało się!




Reszta no...sami widzicie. No, a u was jak? Jak pogoda? Macie doła ,haha? Następnym razem zrobię CIY, tak jak obiecywałam w poprzednim poście, jednak wyszło mi to na początku z głowy.
Pozdrawiam cieplutko kochani! Do kolejnego! ♥♥♥Milych świąt wam życze!
drugie oblicze

drugie oblicze

-Jestem taka wściekła, że umówiłam się z tym 22 letnim facetem! Mało brakowało, a by mnie porwał! Nie wiem jak mogłam poznać się z nim przez internet i się z nim spotkać! To były najgorsze chwile w moim życiu! Teraz będzie się tłumaczyć przy policji.


Nie to nie prawda, nie spotkałam się z 22 letnim chłopakiem. Jeszcze mam trochę rozumu. Napisałam to po to, aby zwrócić uwagę was- czytających. 
W tych czasach dużo osób korzysta z internetu i wielu z nas myśli, że to wcale nie grozi naszemu zdrowiu, czasem nawet życiu. Podobno trzeba ufać? Nie każdemu. To znaczy?
To znaczy...ludziom w internecie. Czasem znajdzie się ktoś miły, w to nie wątpię. Lecz lepiej uważać. Mieć na oku szczególnie tych, którym ''imię,, zaczyna się na A- Anonimy.
Wydaje to się takie proste, lecz kiedy ktoś zakręci Ci w głowie, lub Ci zaimponuje to już nie umiesz z tym skończyć! No, a jeśli na przykład zaproponuje Ci spotkanie? Co wtedy? Zgodzisz się prawda? Wiesz dlaczego? Właśnie dlatego, że Ci się to podoba.


Nawet chyba nie masz pojęcia jakie są tego skutki! Wiesz czym się kończy takie spotkanie? Policją. Wiesz czym jeszcze? Depresją. Tak właśnie. Zapoznawaj się z tymi, których przynajmniej raz widziałaś na oczy lub z tymi, którym najbardziej ufasz i wiesz, że nic Ci się z nimi nic nie stanie, musisz czuć się bezpieczna!




Takie jest moje zdanie. Co wy myślicie o chat'ach i nieznajomych w internecie?
Jak podobają wam się posty tego typu? ♥ 
Haul ♥

Haul ♥

Heij♥! Pewnie jesteście zaskoczeni, że dwa razy pod rząd dodaje posta, ale muszę nadrobić kilka postów co do bloga, bo potem tego nie będzie. Tak wiem obiecywałam, że pojawi się tutaj post z moimi zdjęciami i jakimś fajnym tematem, ale nie zrobię go, ponieważ nie mam zdjęć, a dlaczego nie mam? Bo nikt nie może ,mi ich zrobić, ale spokojnie mam już temat i wielki pomysł na posta z sesją, więc jest także jakiś plus. Dziś jak widać po tytule przygotowałam dla was Haul- mini haul. Wczoraj tak jak mówiłam byłam z mamą w sklepach i kupiłam sobie kilka rzeczy, także zaczynam.


Sweter z new look'a - miało być z wczorajszych zakupów, ale to akurat kupiła mi mama w Szkocji.


Bluzka- SinSay - 19.99zł z przeceny.

 
Spodnie z dresu- SinSay- 59.99zł


Buty- Sizeer- 279zł

Okej to chyba wszystko, jeśli coś z tego macie piszcie jak się spisuje...:)

Myślę, że post wam się podoba ,do kolejnego! ♥

Copyright © 2014 makeup and beauty by Marta , Blogger