Ulubieńcy stycznia
4
hello!
Dziś przychodzę w postem o ulubieńcach miesiąca tak jak obiecałam. Czuję się super, że to co obiecałam mogę zrobić. Kiedyś, jak sami wiecie tak nie było. No, ale nie wracam już do przeszłości! :). Nie będę przedłużać i zaczynam!
Książka Demi Lovato- ''Bądź swoją siłą przez 365 w roku''.
Ta książka przyznam była i raczej jeszcze jest bardzo popularna, ale się nie dziwię bo książka jest warta uwagi. Czy jesteś fanem Demi Lovato czy nie, polecam Ci ją w stu procentach.
Tangle teezer- szczotka do włosów. Polecam ją także stuprocentowo. Można powiedzieć, że robi dobry masaż głowy.
GLISS KUR- odżywka do włosów. Na moich włosach sprawdza się dobrze i mogę powiedzieć, że jest naprawdę dobra. Jeśli ktoś ma gęste włosy to szczerze ją polecam.
Eveline- maskara do rzęs. Powiem wam, że jak na razie jest to jeden z moich ulubionych tuszy/maskar. Dodaje objętości i gęstości.
Essence- pomadka. Nie daje koloru jakie ma jej ''opakowanie'', ale daje duży połysk na ustach. Zazwyczaj maluję się nią, do szkoły. Bo to moja jedyna pomadka, która nawilża a nie przynosi koloru na ustach.
To chyba na tyle i mam wielką nadzieję, że post wam się spodobał i jesteście ze mnie dumni, że dałam radę dodać go w tak szybkim (tak mi się wydaje) czasie.
Przepraszam, że dopiero teraz dodałam post z ulubieńców stycznia, ale mi się wydaje, że nie powinnam już teraz dodawać ulubieńców z lutego, bo to za szybko. I nawet jeszcze nie wiem co będzie moim ulubieńcem w miesiącu lutym.
Jak podobał Ci się post? Buziaki i do następnego posta!
Bardzo fajny post. Chciałabym przeczytać tą książkę.
OdpowiedzUsuńMÓJ BLOG - KLIK! :)
Super blog!Ciekawe posty i ładny wygląd.Gdzie można zakupić tą pomadke?
OdpowiedzUsuńObecnie w kazdej drogerii :) dziekuje.
UsuńOstatnio zastanawiałam się nad kupnem tej szczotki. Czytałam dużo pozytywnym recenzji i też ją próbowałam na własnych włosach, lecz jakoś nadal nie jestem przekonana. Może w końcu ją kupię :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, http://mojswiat9893.blogspot.com/